Jest świat kolorowych sznurków, a w samym środku tego świata jestem Ja. Szyję, projektuję, dziergam, wymyślam, kolekcjonuję, tworzę...
RSS
poniedziałek, 10 listopada 2014

Ostatnio wiele osób pytało mnie jak właściwie zaczęła się moja przygoda z sutaszem. Postanowiłam więc dziś odpowiedziec na to pytanie.

Kilka lat wstecz (konkretnie ponad dwa lata) wybrałam się wraz z moją Siostrą na targi rękodzieła, które odbywały się w naszym rodzinnym Sochaczewie. Rzeczy było mnóstwo, m.in. z filcu, decoupage, koraliki. Sutasz przykuł moją uwagę na stoisku koleżanki mojej Siostry, która pokazywała swoje prace. Nie mogłam oderwac wzroku od tych cudeniek. Zastanawiałam się jak koraliki i kryształki trzymają się sznurków.

Jestem osobą dośc ciekawską, jeżeli zainteresuje mnie jakieś zagadnienie. Więc kupiłam pierwsze sznurki, koraliki, nici i rozpoczęłam moją sutaszową przygodę, która trwa po dziś dzień.

Nie ukrywam, że przez ten czas wciąż uczyłam się nowych rzeczy: np. sutasz ma prawą i lewą stronę (odkrycie roku :D ), rozróżniania koralików i eliminowania akrylowych i plastikowych, sposobów wykończenia tyłu pracy itp. itd.

 

Jeżeli chodzi o szycie to teraz szyję kolczyki do serii "Żywioły". Generalnie na weekend rozłożyło mnie choróbsko, dopiero dziś usiadłam trochę do sznureczków.

22:04, martula1990
Link Dodaj komentarz »
FlyB - Rękodzieło Polskie Rękodzieło - katalog blogów