Jest świat kolorowych sznurków, a w samym środku tego świata jestem Ja. Szyję, projektuję, dziergam, wymyślam, kolekcjonuję, tworzę...
RSS
poniedziałek, 22 lipca 2013

Uszyłam wyjątkowe kolczyki. Czemu wyjątkowe? Ponieważ zostały stworzone dla osoby, która zaraziła mnie Zumbą.

Ewa Osińska jest nie tylko świetnym choreografem i instruktorem, jest również wspaniałym człowiekiem :):*. Na jej zajęciach zawsze jest mnóstwo ludzi, którzy wychodząc z MOKu są zmęczeni, ale uśmiechnięci :)

Specjalnie dla Niej - Limitowana Edycja Zumba Fitness :)

Pierwsze: czarno-zielone kolczyki, w samym centrum oficjalne logo Zumby Fitness. Do tego drobne, czarne i zielone koraliki. Bigle srebrne. Od spodu podszyte zielonym filcem.

zumba1

Drugie: czarno-różowe kolczyki, również z logo Zumba Fitness. Tym razem asymetryczne, z kremowymi i różowymi koralikami oraz kryształkiem :) Bigle srebrne. Od spodu podszyte czarnym filcem.

zumba2

Ewcia, mam nadzieję, że będziesz je nosiła z przyjemnością :)

Po głowie chodzi mi jeszcze coś;) Również zumbowe. Ale to później. W najbliższym czasie muszę zając się elementami na kolejny charytatywny projekt :)

ZUMBA!! :)

20:36, martula1990
Link Dodaj komentarz »

Wczorajszy dzień był wspaniały :) Maraton rewelacyjny, cudowni instruktorzy i wspaniali ludzie, którzy mocno wspierali Kacperka w walce z chorobą :). Brak słów, żeby to opisac. Trzeba byc, poczuc tą wyjątkową atmosferę :). Myślę, że większośc tańczących wczoraj osób na pewno jeszcze nie raz pojawi się na zajęciach Zumby :).

A teraz mała prezentacja. Co prawda niektóre prace widzieliście już wcześniej, ale postanowiłam wrzucic je jeszcze raz :)

Mars: fioletowy i czerwony sutasz, fioletowe perełki i duży ozdobny kamień :)

mars

Niebieskie : niebieski sutasz i drobne żółte koraliki :)

niebieskie

Ozdoba do włosów: biały i jasnofioletowy sutasz oraz fioletowe perełki :)

spinka

Spinka do włosów: biały i złoty sutasz, perełki w odcieniu złota oraz drobne srebrne koraliki :)

spinka1

Bransoletka jest widoczna w poście niżej także jej już nie wrzucam :)

Moi Kochani Zumbowicze, mam nadzieję, że upominki zrobione przeze mnie będą nosiły się z przyjemnością i będą przynosiły wspomnienia tego cudownego Maratonu :)

Dziękuję Wam wszystkim :*:*

środa, 17 lipca 2013

Nie liczę ile razy ją prułam, nie liczę ile  godzin nad nią spędziłam, nie liczę ile razy przeklinałam ten wyśniony projekt. 

To już jest nieważne :). Bo zawzięłam się. Powiedziałam sobie, że skończę ją dla Kacperka i dla dobrego serduszka, które będzie z Nami zumbowało w niedzielę...

No i jest :)

Teraz trzymam ją w dłoniach i zastanawiam się czy spodoba się nowej właścicielce/właścicielowi :). Ponieważ jest to bransoletka jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna :).

Szyłam ją wszędzie - w domu, w busie, w tramwaju, a nawet na Izbie Przyjęc w szpitalu ;). 

Stworzona została z Pegi w odcieniu cremu i jagody, srebrnego, cyrkoniowego elementu, kremowych i fioletowych perełek, oraz drobnych koralików w odcieniu srebra i fioletu. Od spodu podszyta cremowym filcem, ale w bardzo niewielkim stopniu. 

viola

 

Zbliżenie:

 

viola1

 

Oraz prezentacja na mojej szanownej ręce ;) :

 

viola2

 

viola3

 

Rozpiera mnie duma :)

Miałam wrzucic ją dopiero po Maratonie, ale nie mogłam się powstrzymac :). Jednak reszta upominków pojawi się po niedzieli, gdy moje sutaszki trafią już w dobre ręce :)

A korzystając z okazji serdecznie zapraszam Was na I Charytatywny Maraton Zumby. Odbędzie się on w najbliższą niedzielę ( 21 lipca br). o godz. 16.00 w Hali Sportowej MOSiR w Sochaczewie, ul. Kusocińskiego 2 :) Czeka wspaniała zabawa, cudowni instruktorzy i mnóstwo niespodzianek :) Zbieramy pieniążki dla Kacperka Janiaka chorego na neuroblastomę 4-go stopnia. Pomóżmy małemu zwalczyc chorobę ! :) Czekamy na Was :)

sobota, 06 lipca 2013

Jak w tytule :). Zrobiłam sobie kilka dni przerwy, odpoczynku od szycia. Co prawda codziennie trzymałam sznurki i koraliki w rękach, i pytanie "No i gdzie ta wena twórcza?". Oglądając swoje zasoby sutaszowo-koralikowe wpadł mi w ręce cyrkoniowy element (nawet nie pamiętam skąd go mam), ale odłożyłam go na bok. Weny wciąż brak...

Zbyt intensywne myślenie o Maratonie oraz o sutaszu spowodowało, że w nocy przyśnił mi się wzór bransoletki w której głównym elementem był wspomniany wcześniej cyrkoniowy element. Na szczęście nauczona doświadczeniem trzymam pod poduszką zeszyt i ołówek, dzięki czemu zaraz po obudzeniu mogłam naszkicowac wzór.

I to było to :), tego potrzebowałam :). Rozpoczęłam dzierganie :) Korzystając z pięknej pogody i wolnego dnia przeniosłam się na świeże powietrze (razem z moim sutaszowym majdanem :) ).

Tak prezentuje się mój sutaszowy przybornik w wersji "pod chmurką" :)

przybornik sutaszowy

 

A teraz prezentuję centralny element bransoletki, która będzie kolejną nagrodą na Maratonie Zumbowym :)

 

cyrkonia

 

cyrkonia 1

Oczywiście są to wersje bardzo robocze, nawet jeszcze nie obcięłam sznureczków pozostałych po zrobieniu ślimaczków :)

Nie powiem, jestem strasznie dumna :) A będę jeszcze bardziej, gdy skończę całośc :)

wtorek, 02 lipca 2013

Pierwszy raz w swojej sutaszowej karierze przeżywam kryzys twórczy. Nie wiem czym jest on spowodowany. Może zmęczeniem? Może brakiem kreatywnych pomysłów? Może presją Maratonu?

Zrobiłam główny element do bransoletki (nawet spory) - zrobił mi się zadziorek i pokazał się rdzeń sznurka ;/ i to jeszcze na środku pracy. Powstały też dwa kolczyki - niby takie same ale inne... Normalnie ręce opadają.

Dobrze, że 13.07 wyjeżdżam z moim Ukochanym do Krakowa, naładuję bateryjki i mam nadzieję wrócę z głową pełną pomysłów.

I pożegnam ten kryzys i to już niedługo i zdążę z nagrodami na Maraton :)

20:20, martula1990
Link Dodaj komentarz »
FlyB - Rękodzieło Polskie Rękodzieło - katalog blogów