Jest świat kolorowych sznurków, a w samym środku tego świata jestem Ja. Szyję, projektuję, dziergam, wymyślam, kolekcjonuję, tworzę...
RSS
wtorek, 27 sierpnia 2013

Powracam do kolczyków z serii Sailor Moon :) Powstały kolejne kolczyki, tym razem dla Sailor Jupiter. 

Co można powiedziec o w/w? Jest obdarzona wyjątkową siłą fizyczną. Bywa drażliwa i porywcza. Doskonale gotuje.

                         Jupiter

 

Kolczyki powstały szybko i bardzo fajnie mi się je szyło :). Wystarczył jeden wieczór aby pojawiły się różowo-zielone kolczyki :). Jasno różowe i ciemno zielone sznurki sutasz połączyłam z kryształkami, perełkami i drobnymi koralikami.

Od spodu podszyte ciemnozielonym filcem.

kolczyki

 

Bardzo mi się podobają :) Zapewne nie raz jeszcze wykorzystam ten wzór :)

Lecę tworzyc Wenus :)

piątek, 16 sierpnia 2013

Kolczyki powstały według wzoru tych różowych kolczyków. Tym razem dla Mojej Siostry :)

I w trochę innej kolorystyce. Długo zastanawiałam się jakie kolory dobrac. W końcu olśniło mnie :). Siostra zakupiła ostatnio mega fajne spodnie zumbowe, które możecie zobaczyc tutaj. Postanowiłam zrobic kolczyki, które będą pasowały kolorystycznie do tych właśnie spodni :).

Wykorzystałam do tego sznurki sutasz kolorach czarnym oraz lodowym niebieskim. Do tego dołożyłam przezroczyste, niebieskie oraz czarne koraliki i perełki. 

I centrum :) Czyli logo zumby i niebieski kaboszon. Niezwykle podoba mi się efekt który powstał z tego połączenia Logo wygląda jakby było zatopione w wodzie...

Od spodu znajduje się granatowy filc. Kolczyki są zaimpregnowane :)

Zdjęcia zrobione w moim osobistym ogródku ;)

niebieskie1

niebieskie 2

A dalej... Mam ambitny plan stworzenia Tutorialu na konkurs. Mam nadzieję, że mi się uda :)

I planuję sama uszyc sobie biżuterię na wrześniowe wesele na które zostaliśmy zaproszeni wraz z moim Narzeczonym :), w planach jest ozdoba do włosów, kolczyki i bransoletka (jak zdążę).

Tymczasem, ja wracam do mojego Chrześniaka, który dzisiaj będzie spędzał u mnie nockę :)

Miłego wieczorka :)

poniedziałek, 22 lipca 2013

Uszyłam wyjątkowe kolczyki. Czemu wyjątkowe? Ponieważ zostały stworzone dla osoby, która zaraziła mnie Zumbą.

Ewa Osińska jest nie tylko świetnym choreografem i instruktorem, jest również wspaniałym człowiekiem :):*. Na jej zajęciach zawsze jest mnóstwo ludzi, którzy wychodząc z MOKu są zmęczeni, ale uśmiechnięci :)

Specjalnie dla Niej - Limitowana Edycja Zumba Fitness :)

Pierwsze: czarno-zielone kolczyki, w samym centrum oficjalne logo Zumby Fitness. Do tego drobne, czarne i zielone koraliki. Bigle srebrne. Od spodu podszyte zielonym filcem.

zumba1

Drugie: czarno-różowe kolczyki, również z logo Zumba Fitness. Tym razem asymetryczne, z kremowymi i różowymi koralikami oraz kryształkiem :) Bigle srebrne. Od spodu podszyte czarnym filcem.

zumba2

Ewcia, mam nadzieję, że będziesz je nosiła z przyjemnością :)

Po głowie chodzi mi jeszcze coś;) Również zumbowe. Ale to później. W najbliższym czasie muszę zając się elementami na kolejny charytatywny projekt :)

ZUMBA!! :)

20:36, martula1990
Link Dodaj komentarz »

Wczorajszy dzień był wspaniały :) Maraton rewelacyjny, cudowni instruktorzy i wspaniali ludzie, którzy mocno wspierali Kacperka w walce z chorobą :). Brak słów, żeby to opisac. Trzeba byc, poczuc tą wyjątkową atmosferę :). Myślę, że większośc tańczących wczoraj osób na pewno jeszcze nie raz pojawi się na zajęciach Zumby :).

A teraz mała prezentacja. Co prawda niektóre prace widzieliście już wcześniej, ale postanowiłam wrzucic je jeszcze raz :)

Mars: fioletowy i czerwony sutasz, fioletowe perełki i duży ozdobny kamień :)

mars

Niebieskie : niebieski sutasz i drobne żółte koraliki :)

niebieskie

Ozdoba do włosów: biały i jasnofioletowy sutasz oraz fioletowe perełki :)

spinka

Spinka do włosów: biały i złoty sutasz, perełki w odcieniu złota oraz drobne srebrne koraliki :)

spinka1

Bransoletka jest widoczna w poście niżej także jej już nie wrzucam :)

Moi Kochani Zumbowicze, mam nadzieję, że upominki zrobione przeze mnie będą nosiły się z przyjemnością i będą przynosiły wspomnienia tego cudownego Maratonu :)

Dziękuję Wam wszystkim :*:*

środa, 17 lipca 2013

Nie liczę ile razy ją prułam, nie liczę ile  godzin nad nią spędziłam, nie liczę ile razy przeklinałam ten wyśniony projekt. 

To już jest nieważne :). Bo zawzięłam się. Powiedziałam sobie, że skończę ją dla Kacperka i dla dobrego serduszka, które będzie z Nami zumbowało w niedzielę...

No i jest :)

Teraz trzymam ją w dłoniach i zastanawiam się czy spodoba się nowej właścicielce/właścicielowi :). Ponieważ jest to bransoletka jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna :).

Szyłam ją wszędzie - w domu, w busie, w tramwaju, a nawet na Izbie Przyjęc w szpitalu ;). 

Stworzona została z Pegi w odcieniu cremu i jagody, srebrnego, cyrkoniowego elementu, kremowych i fioletowych perełek, oraz drobnych koralików w odcieniu srebra i fioletu. Od spodu podszyta cremowym filcem, ale w bardzo niewielkim stopniu. 

viola

 

Zbliżenie:

 

viola1

 

Oraz prezentacja na mojej szanownej ręce ;) :

 

viola2

 

viola3

 

Rozpiera mnie duma :)

Miałam wrzucic ją dopiero po Maratonie, ale nie mogłam się powstrzymac :). Jednak reszta upominków pojawi się po niedzieli, gdy moje sutaszki trafią już w dobre ręce :)

A korzystając z okazji serdecznie zapraszam Was na I Charytatywny Maraton Zumby. Odbędzie się on w najbliższą niedzielę ( 21 lipca br). o godz. 16.00 w Hali Sportowej MOSiR w Sochaczewie, ul. Kusocińskiego 2 :) Czeka wspaniała zabawa, cudowni instruktorzy i mnóstwo niespodzianek :) Zbieramy pieniążki dla Kacperka Janiaka chorego na neuroblastomę 4-go stopnia. Pomóżmy małemu zwalczyc chorobę ! :) Czekamy na Was :)

sobota, 06 lipca 2013

Jak w tytule :). Zrobiłam sobie kilka dni przerwy, odpoczynku od szycia. Co prawda codziennie trzymałam sznurki i koraliki w rękach, i pytanie "No i gdzie ta wena twórcza?". Oglądając swoje zasoby sutaszowo-koralikowe wpadł mi w ręce cyrkoniowy element (nawet nie pamiętam skąd go mam), ale odłożyłam go na bok. Weny wciąż brak...

Zbyt intensywne myślenie o Maratonie oraz o sutaszu spowodowało, że w nocy przyśnił mi się wzór bransoletki w której głównym elementem był wspomniany wcześniej cyrkoniowy element. Na szczęście nauczona doświadczeniem trzymam pod poduszką zeszyt i ołówek, dzięki czemu zaraz po obudzeniu mogłam naszkicowac wzór.

I to było to :), tego potrzebowałam :). Rozpoczęłam dzierganie :) Korzystając z pięknej pogody i wolnego dnia przeniosłam się na świeże powietrze (razem z moim sutaszowym majdanem :) ).

Tak prezentuje się mój sutaszowy przybornik w wersji "pod chmurką" :)

przybornik sutaszowy

 

A teraz prezentuję centralny element bransoletki, która będzie kolejną nagrodą na Maratonie Zumbowym :)

 

cyrkonia

 

cyrkonia 1

Oczywiście są to wersje bardzo robocze, nawet jeszcze nie obcięłam sznureczków pozostałych po zrobieniu ślimaczków :)

Nie powiem, jestem strasznie dumna :) A będę jeszcze bardziej, gdy skończę całośc :)

wtorek, 02 lipca 2013

Pierwszy raz w swojej sutaszowej karierze przeżywam kryzys twórczy. Nie wiem czym jest on spowodowany. Może zmęczeniem? Może brakiem kreatywnych pomysłów? Może presją Maratonu?

Zrobiłam główny element do bransoletki (nawet spory) - zrobił mi się zadziorek i pokazał się rdzeń sznurka ;/ i to jeszcze na środku pracy. Powstały też dwa kolczyki - niby takie same ale inne... Normalnie ręce opadają.

Dobrze, że 13.07 wyjeżdżam z moim Ukochanym do Krakowa, naładuję bateryjki i mam nadzieję wrócę z głową pełną pomysłów.

I pożegnam ten kryzys i to już niedługo i zdążę z nagrodami na Maraton :)

20:20, martula1990
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 czerwca 2013

Z uwagi na fakt, iż Maraton Zumbowy zbliża się wielkimi krokami zakasałam rękawy i wzięłam się ostro do pracy nad biżuterią.

Najpierw chcę zając się nagrodami, które będzie można wygrac na maratonie :). Postaram się aby nie były to wyłącznie biżutki zumbowe, ale również takie które będzie można nosic na co dzień :) Ale neonowe kolorki też się pojawią :)

Oto pierwsze kolczyki które będą do zgarnięcia na maratonie :)

zumbowe

Są bardzo proste w formie, prawda? :) Ale myślę, że właśnie w tym tkwi ich urok :).

Są to wkrętki, żeby się wygodnie nosiło i nie latało podczas ewentualnego Zumbowania ;). Żółte koraliki i granatowy sutasz idealnie do siebie pasują :). Od spodu w bardzo małym stopniu są podszyte granatowym filcem.

Już powstają kolejne kolczyki, różowe z piórkami;)

A tak odchodząc troszkę od tematu: wczoraj będąc z Siostrą na zakupach (prawie 5 godzin spacerowania po mieście :D) wdepnęłyśmy do salonu sukien ślubnych :). I znalazłam... Piękną, cudowną, moją wymarzona suknię ślubna :).

Do ślubu został niecały rok, w sumie wszystko co najważniejsze już mamy :) Już nie mogę się doczekac :)

11:57, martula1990
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 czerwca 2013

Powstały kolejne kolczyki :) Niestety dużo czasu mi to zajmuje, ponieważ mogę szyc tylko w busie i tramwaju jadąc do pracy lub z niej wracając... I tak ludzie się dziwnie patrzą :D

No ale przechodząc do rzeczy.

Sailor Mars... Hmm co można o niej powiedziec. Dziewczyna przebojowa, lubiana, dobra organizatorka. Ma wrodzoną zdolnośc przewidywania przyszłości. 

Czerpie moc z żywiołu ognia.

 

                                      mars

 

Dla niej powstały troszkę większe kolczyki w kolorze czerwieni i fioletu. Z perełkami i szklanymi kamykami.

              mars1

 

     mars2

 

     mars3

 

Od spodu są podszyte czerwonym filcem. Zaimpregnowane :)

Powyższe kolczyki będą dostępne na Maratonie Zumby w Sochaczewie, który odbędzie się 21 Lipca br. :)

I właśnie apropo Maratonu, na chwilę muszę zaprzestac tworzenia kolczyków z serii. 

Chciałabym zrobic kilka nagród na Maraton, tzw. kolczyki Zumbowe czyli małe wkrętki w neonowych kolorach :) Na pewno się pochwalę :)

Miłej nocki :)

poniedziałek, 03 czerwca 2013

Podążając za postanowieniem i korzystając z kilku dni wolnego wydziergałam pierwsze kolczyki, które są inspirowane Anime, którym zachwycałam się kilkanaście lat temu :)

W zeszłym roku to Anime obchodziło 20-lecie powstania, w 2014 ponoc nowa seria ma ujrzec światło dzienne.

O czym mowa? Oczywiście o Sailor Moon. Anime i Manga - po prostu rewelacja (jak na tamte lata). 

Zaczęłam od Sailor Mercury - dziewczyna bardzo nieśmiała, jednak nadzwyczaj odważna, działa jako "mózg" całej grupy - analizuje, sprawdza, kalkuluje.

Czerpie moce z żywiołu wody.

                            Mercury

 

Dla niej powstały kolczyki - również delikatne, w bardzo stonowanych barwach. Sznurki sutasz z perełkami i drobnymi koralikami pasują w sumie do wszystkiego :)

mercury2

FlyB - Rękodzieło Polskie Rękodzieło - katalog blogów