Jest świat kolorowych sznurków, a w samym środku tego świata jestem Ja. Szyję, projektuję, dziergam, wymyślam, kolekcjonuję, tworzę...
RSS
poniedziałek, 24 lutego 2014

Wracam :)

Sesja napisana, na razie ze skutkiem dobrym :). W końcu mogę choc trochę odetchnąc...

Jeszcze gdybym znalazła czas na wszystkie moje plany to bym była w siódmym niebie.

No ale dośc tych romyślań ;)

Jak zapewne wiecie 16 lutego odbyło się I Twórcze Spotkanie Sutaszystek w Warszawie. Organizatorką była Ewa :)

W niedzielę niemal expresowym tempem napisałam ostatni w sesji egzamin (wyszłam z założenia, że pierwsze myśli są najlepsze :D ). I udałam się na nasze spotkanie :)

Ugościła nas Ciekawa Cafe - miejsce bardzo klimatyczne i fajne, znajdujące się na warszawskim Bemowie. Miałyśmy całe piętro do swojej dyspozycji oraz herbatę, kawę i przepyszne ciasta :) Dziękujemy :*

Samo spotkanie... Było rewelacyjne :D. Poznałam mnóstwo wspaniałych osób, których prace na co dzień mogę widziec tylko w Internecie. Były rozmowy, oglądanie sutaszowych prac które miałyśmy ze sobą, wymianki koralikowe, sutaszowe oraz rozdawajki. No i wspólne szycie kolczyków wg. wzoru Ewy. Ale nie dało się uszyc dwóch sztuk :D, poprostu. I to nie z braku -  materiałów bo Ewa postarała się o nie -  tylko pogawędek między nami :) A jak wiadomo, rozmowa i szycie nie idą w parze ;)

 

sponsorzy

 

Poniżej przedstawiam Wam niezwykle zdolnione osoby :) Znalazł się nawet jeden Pan ;)

Ale nie dopatrujcie się tutaj mojej osóbki - niestety przez egzamin nie zdążyłam na zdjęcie grupowe.

Fot. Ewa Matuszewska

uczestnicy

A takie cuda udało mi się zdobyc podczas spotkania :) :

Ha, i tutaj zaskoczenie :D poniższa pozycja w ogóle nie ma związku z sutaszem :D. 

Książka o ciastach - którą zachwyciłam się od pierwszej chwili. Ostatnio zaprzyjaźniłam się z piekarnikiem u mojego Narzeczonego. Nieśmiało usiłuję coś wyczarowac za jego pomocą i nieskromnie przyznam, że nawet mi się udaje ;)

A teraz będę mogła jeszcze lepiej sobie radzic z pieczeniem :). 

Książka jest po angielsku , ale jest to dla mnie dodatkowa motywacja aby szlifowac ten język :) Zdjęcia w środku są poprostu - przepyszne :D

książka

ksiązka 1

Obiecałam Ewie, że na następne spotkanie biorę ciasta na siebie :)

Kolejną niespodzianką dla mnie była paczuszka od Skarbów Natury , a w środku same cuda :) Agaty i Hematyty :)

paczka

nagroda

Udało mi się również upolowac kamienie naturalne, m.in biały i różowy kwarc. Tak zachwyciłam się nimi, że zastanawiam się nad naszyjnikiem nad mój czerwcowy ślub - chociaz planowałam tylko kolczyki, bransoletkę i ozdobę do włosów. 

kamienie

Dostałyśmy również różnego rodzaju bony zniżkowe do Bazaru Dekoracji, Sklep Bukowiec, Krainy Filcu, Kadoro, Royal Stone i różnych innych sponsorów :)

Otrzymałyśmy również piękny kalendarz na 2014r od Royal Stone :)

Oraz piękne i praktyczne pudełka na biżuterię do samodzielnego złożenia :)

To spotkanie było tak fantastyczne, że ciężko je opisac słowami. Trzeba tam po prostu byc :). Natchnęło Nas to do tworzenia nowych rzeczy, w głowach pojawiały się nowe pomysły :)

Dziękuję Wam za to :*:*

 

*******

Wkrótce znów się pojawię :) Kończę właśnie kolczyki, które zaczęłam szyc na spotkaniu :).

środa, 12 lutego 2014

Sesja egzaminacyjna w pełni. Połączenie nauki i powrotów z pracy o godz. 21 tworzy wybuchową mieszankę. Przemęczenie już mnie dogoniło, jednak na szczęście zostały mi tylko dwa egzaminy.

Sutasz patrzy się na mnie błagalnie, kryształy Swarovskiego kuszą i błyszczą nawet przy sztucznym świetle. A ja nie mam czasu, żeby nawet wziąc je do rąk...

ALE.... ;)

Nie oznacza to że nie mogę nabywac nowych przydasi ;) (niedlugo będę podtrzebowała drugiego pudła).

W Otwartym Sezamie udało mi się nabyc dwa wyjątkowe zestawy: jeden beżowy i drugi zielony.

Beżowy

bezowy

bezowy1

Zielony:

zielony

zielony1

Niech mi się tylko skończą egzaminy, niech tylko dorwę sznurki w swoje ręce :) To będę tutaj codziennie z czymś innym :)

A i sprawa priorytetowa :) 16 lutego czyli już w tę niedzielę odbędzie się I Twórcze Spotkanie Sutaszystek w Warszawie :) Ja również się tam pojawię - prosto z egzaminu :). Oczekujcie na relację ;)

 

Wracam do nauki ;)

Spokojnej nocki :*:)

piątek, 17 stycznia 2014

Pamiętacie jak w zeszłym roku udałam się się do Laskowca aby razem z innymi sutaszystkami zszyc naszyjniki? :)

Teraz w końcu udało się je wystawic :) Dochód ze sprzedaży będzie przekazany na Wielką Orkiestrę Świątecznej pomocy :)

Spójrzcie jakie wtedy stworzyłyśmy cuda :)

ZIMA:

ZIMA

ZIMA2

 

WIOSNA

WIOSNA

WIOSNA2

 

LATO

LATO

LATO2

 

JESIEŃ

JESIEN

JESIEN2

Wszystkie aukcje znajdziecie tutaj:

 

WOSP

niedziela, 12 stycznia 2014

Wiem, wiem. Miałam nic nie dziergac. Ale cóż począc gdy głowa już nie chce przyjmowac kolejnych partii materiału, a ręce same chodzą?

Wczoraj po całodniowym czytaniu książek i notatek musiałam odpocząc. I musiałam uczcic zaliczenie jednego z modułów Podejmowania decyzji finansowych (byłam przekonana, że tego nie zdam). 

Dla mnie największą nagrodą jest gdy mogę usiąśc do tasiemek :). Tym razem postanowiłam uszyc pierscionek, dawno nie szyłam tej formy :)

Nero tesoro powstał przy użyciu czarnego sutaszu Pega, perełki Swarovskiego oraz pozłacanej kuleczki ozdobionej cyrkoniami :) Dodałam do tego posrebrzaną, regulowaną obrączkę

Końcówki sznureczków zakryłam drobnymi czarnymi koralikami :)

 

Nero tesoro

 

Nero tesoro II

 

Nero tesoro III

czwartek, 02 stycznia 2014

I nadszedł 2014r :). Tak bardzo wyczekiwany, pełen organizacji, planów, zmian i wielkiego szczęścia :). 

W Sylwestra korzystając z odrobiny wolnego czasu wydziergałam kolczyki Rosso. 

Wykorzystałam tutaj bordowy sznurek sutasz, koraliki, perełki, bordową taśmę cyrkoniową, którą dostałam od Św. Mikołaja ;) oraz czerwone kryształy Swarovskiego. :) Od spodu kolczyki są podszyte bordowym filcem. Są również zaimpregnowane.

Staram się jak mogę aby zdjęcia były w miarę możliwe, jednak i tak widzę że nie uchwycają przede wszystkim koloru (na zdjęciach jest bardziej pomarańczowy). 

rosso

rosso2

rosso3

Niestety na razie muszę zrobic sobie przerwę w dzierganiu. Obecnie muszę zając się zbliżającą się sesją. Mam do napisania kilka prac zaliczeniowych, które niestety nie dotyczą sutaszu ;p.

Ale na pewno będę się pojawiac :)

sobota, 28 grudnia 2013

Wczoraj po raz pierwszy mierzylam suknię ślubną :) Jest poprostu śliczna :) A biała będzie jeszcze piękniejsza :) Czułam się naprawdę wyjątkowo :) Następna przymiarka dopiero w maju, a ja już nie mogę się doczekac :)

Natchniona ślubną atmosferą usiadłam do sznurków i powstały kolczyki Bianco. Bardzo delikatne, wręcz prawie ślubne :)

Tym razem wykorzystałam biały sutasz chiński i perełki Swarovskiego :) Od spodu kolczyki delikatnie podszyłam kremowym filcem :)

Bianco

bianco2

czwartek, 26 grudnia 2013

Siedzę, wpatruję się w ekran laptopa. I oczom nie wierzę :) Znów zrobiłyśmy razem coś wspaniałego, niewiarygodnego i cudownego.

Od początku wiedziałam, że Supernova będzie niezwykłym projektem, jedynym w swoim rodzaju. Ale efekt pracy przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia... Tutaj chylę czoła ku Gosi Sowie, która sprawiła, że te kilkaset elementów stworzyły piękną całośc, sprawiła że narodziła się nowa gwiazda :)

Powstał nie tylko gorset :) Sutaszowe elementy zdobią również piękną torebkę :)

Zapraszam do oglądania :)

 

Modelki: Maria Niklińska oraz Marcelina Zawadzka

Fotografia: Marta Piskorek z asystą Tomasza Wilczkiewicza

Fryzury i makijaż: Anna Wygoda, Justyna Zastąpiło, Monika Wlaźniak

gorset

gorset1

gorset2

torebka

torebka1

 

Więcej zdjęc oraz opis akcji tutaj :):)

Jestem dumna, że po raz kolejny biorę udział w takiej pięknej sprawie :)

Miłego wieczoru :)

wtorek, 24 grudnia 2013

Jak Wam minęła Wigilia? :) U mnie nadal jest świętowanie jednak znalazłam chwilę czasu aby pochwalic się Wam jednym z prezentów jaki udało mi się zrobic dla mojej ukochanej i jedynej Siostry :)

Długo zastanawiałam się co podarowac Jej z okazji Świąt, nie chciałam po raz kolejny kupowac jej tuszu to rzęs i kalendarza ;). 

W końcu kupiłam jej ksiązkę z przepisami na ciasta i desery :) Oraz postanowiłam zrobic dla Niej zakładkę do książki. Teraz mogę już Wam ją zaprezentowac, Siostra dostała upominej do rąk własnych :)

Tak oto po wielu zamysłach powstała Grigio eleganza - Szara elegancja pod postacią dwustronnej zakładki. Wykorzystałam tutaj szary sznurek sutasz, różne srebrne elementy oraz mnóstwo srebrnych kuleczek :) Baza została zakupiona w Empiku :) Praca jest zaimpregnowana :)

zakładka

zakladka1

zakladka2

I prezentuję również tył pracy :) Został wykończony srebrnymi kuleczkami :) Zero filcu :)

zakladka4

Mam nadzieję, że ta zakładka sprawiła Jej radośc, i będzie z niej często korzystała :)

 

Ja jeden prezent od Świętego Mikołaja dostałam już wczoraj :) Wieczorem wracając z pracy cały czas się uśmiechałam, wiedząc że w domu czeka na mnie paczuszka :)

I oczywiście, niemal godzinę zachwycałam się zawartością paczki :) :

swarovski

Swarovski Rivioli - nie mogę oderwac od nich wzroku - są przepiękne, mam już na nie tyle pomysłów. Szkoda, że czasu brak...

Dostałam również kilka taśm cyrkoniowych :) ale o nich w następnym poście :)

 

Wesołych Świąt :)

środa, 18 grudnia 2013

Teraz mogę już pokazac jaki wymiankowy upominek przygotowałam dla Wioli z RodoArt :).

Są to oczywiście kolczyki :) Szyte w nocy, bo za dnia nie ma mnie w ogóle w domu :) A poza tym w nocy przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły :)

Miało byc to coś świątecznego. Pomyślałam więc, że zrobię kolczyki w kolorze choinki :)

wymiankowe

W tym celu użyłam zielonych perełek, zielonego i złotego sutaszu oraz małych kryształków Swarovskiego :) Kolczyki od spodu są podszyte zielonym filem, ale w bardzo małym stopniu :)

Zdjęcie słabe ;/ niestety obecna pora roku i czas mojego powrotu z pracy nie pozwala mi na lepsze ujęcia ...

Teraz pracuję nad bransoletką, ale skończę ją zapewne dopiero w Święta :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

We wtorek zobaczyłam awizo na swoim biurku :) Od razu wiedziałam że na poczcie czeka na mnie paczuszka związana ze Świąteczną Wymianką :)

Dusza cierpiała, ale z odbiorem musiałam poczekac do soboty. Owego dnia jak na skrzydłach pojechałam na pocztę. I.... nie potrafię opisac mojego zdziwienia na widok upominku, to nie była paczuszka tylko paka :D. 

Jechałam do domu z bananem na ustach :)

paczka

W otwieraniu pomagał mi Bartuś - mój Chrześniak :) W środku znalazłam same cuda :)

Przepiękną szkatułkę, własnoręcznie wykonaną :)

szkatułka

A wewnątrz szkatułki:

wnętrze

Jak widac na załączonym obrazku Bartuś od razu sięgnął po słodycz i uciekł :D

Na dnie szkatułki, znajduje się jeszcze własnoręcznie uszyta torba. Już mam na nią pomysł :) Torba jest w kuchenne wzorki, więc postanowiłam , że gdy będę miała już własną kuchnię to powieszę ją na ścianie i będę w niej trzymac kuchenne gazety :)

Wiolu, chciałam Ci bardzo podziękowac za tę PAKĘ :) Nie spodziewałam się takiego prezentu :) Szkatułka zajmuje centralne miejsce na półce, koraliki już posegregowane powędrowały do moich przydasi, a słodycz - sama wiesz ;)

Samo opakowanie paczki wprawiło w osłupienie. I nie tylko mnie, ale również Panie na poczcie :) Jednak to pozostawię dla siebie :)

Tę wymiankę zapamiętam chyba na zawsze :)

Dziękuję :*:*

15:00, martula1990
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
FlyB - Rękodzieło Polskie Rękodzieło - katalog blogów